Wzmacnianie motywacji

Wyzwanie lipca. Wzmacnianie motywacji

Gdyby tak codziennie budzić się z taką samą dużą motywacją do działania jak w pierwszym dniu diety, jak w poniedziałek, kiedy już tym razem wszystko się zmieni? Gdyby tak motywacja nie spadała po uzyskaniu zadowalających efektów, albo nie poddawała się zmęczeniu, stresowi, emocjom. Tymczasem nie mija dzień, czujemy pierwsze kuszenie by odpuścić. Z łatwością do głowy przychodzą nam najlepsze wymówki. Lata praktyki.

Bez refleksji, analizy próbujesz znów iść tą samą drogą, która się nie sprawdziła. Uparcie, wierząc, że to nie droga jest błędna tylko czas nie był odpowiedni albo pogoda. Dzisiaj jest pogoda dla zmiany, zacznę jeszcze raz.

Wszyscy mierzymy się z tymi problemami, ale masz wrażenie, że inni działają ciągle skutecznie, są wiecznie zmotywowani, nie tracą zapału, a ty wciąż masz status – od poniedziałku. Wielu filozofów, psychologów, badaczy, zajmowało się tematem, poszukując skutecznych metod motywowania ludzi do zmian. My wszyscy rozważamy często, dlaczego niektórzy osiągają swoje cele, są zmotywowani do działania a inni ciągle zaczynają od początku. To temat rzeka. Na początek zwróciłabym jednak uwagę na kilka błędów, które często popełniamy:

  • Nie wyciągamy wniosków. Fiksujemy się na określonym sposobie i nie przyjmujemy do wiadomości, że ten sposób może nie być skuteczny. Może to nie działa na ciebie? Może to nie działa w ogóle? Może to działa tylko na chwile? Z czego to wynika? Bywamy po prostu po ludzku zbyt dumni by przyznać, że nie mieliśmy racji. Warto jednak pamiętać, że każdy popełnia błędy, a największa mądrość polega na ich dostrzeganiu i próbowaniu innego rozwiązania. Czy jeśli próbujesz wkręcić śrubkę i widzisz, że jej końcówka nie pasuje do końcówki śrubokręta to męczysz się dalej czy wymieniasz końcówkę tak by do śrubki pasowała? Mam wrażenie, że często nie dość, że kręcimy tym niepasującym śrubokrętem kolejne 10 minut, bo może akurat wejdzie, to jeszcze na końcu przynosimy po prostu młotek i wbijamy śrubkę po chamsku byle by był efekt.
    – Na czym opierasz swoje metody działania w zmianie?
    – Jak często działasz w ten sam sposób, choć nie przynosi efektów?
    – Dlaczego dalej wykorzystujesz tą metodę?
    – Co musiałoby się stać, żebyś spróbowała w inny sposób?
    – Co cię powstrzymuje przed zmianą sposobu działania na inny?
  • Wykorzystujemy metody innych, które nie są dopasowane do nas. Łatwo się zdemotywować, kiedy próbujemy wrócić do formy po ciąży, kiedy przez ostatnie 5 lat aktywne nie byłyśmy, ale teraz stosujemy wyzwanie fittrenerki, która przecież też niedawno urodziła. Ona nad swoją motywacją pracuje od lat! Dla niej ruch to nawyk taki jak dla ciebie poranna kawa. Pomijając już mogące pojawić się różnice w efektach jej i twoich, które zamiast motywować, znów cię przygwożdżą. Jesteśmy różni, lubimy różne rzeczy, pracę w różnych formach. Są pośród nas samotnicy i uwielbiający kontakt z innymi, fani aplikacji i wyznawcy notesu i ołówka, ranne ptaszki i nocne marki. Żeby nam się chciało, coś zrobić musimy mieć stworzone do tego optymalne dla nas warunki.
    – Jak często wybierasz działanie, bo widzisz, że sprawdza się u innych?
    – Dlaczego decydujesz się na takie działanie?
    – Czy masz wrażenie, że ono nie pasuje do ciebie?
    – Jakie elementy nie pasują?
  • Nierealne oczekiwania. Wyznaczanie celów, planowanie działania to ważne elementy motywacji, ale wyznaczanie swoich realnych w realizacji celów i planowanie działania metodami, które do mnie pasują. Nierealne oczekiwania wiążą się najczęściej z niecierpliwością odnośnie efektów i porównywaniem swojej sytuacji do innych.
    – Czy często stawiasz sobie ambitne cele?
    – Realizujesz je czy poddajesz się w trakcie?
    – Poddajesz się zupełnie czy zmieniasz sposób działania?
    – Planujesz swoje działania dokładnie, a może wcale działając chaotycznie?
  • Słabe fundamenty. Zbyt często motywują na do działania kary, nagrody, gwałtowne emocje – odpowiadają za motywację zewnętrzną, która owszem jest skuteczna, ale tylko chwilowo i ma sens, kiedy towarzyszy jej motywacja wewnętrzna oparta na naszych wartościach i prawdziwej chęci zmiany. Nie chcę cię pouczać, co powinno być dla ciebie najważniejsze, ale każdy powinien rozważyć to we własnym rachunku. Najważniejsze pytanie powinno dotyczyć nie tego, jak chcesz dokonać zmiany, ale dlaczego chcesz tej zmiany dokonać! Mówiłam o tym w podcaście dotyczącym planowania.
    – Dlaczego właśnie teraz rozważasz zmianę?
    – Dlaczego osiągnięcie tego celu jest dla ciebie ważne?
    – Dlaczego nie zamierzasz się poddać?
    – Dlaczego ktoś miałby ci uwierzyć, że teraz odniesiesz sukces?
  • Motywacja ma swoje elementy. Nie lubi chaosu i spontaniczności, lepiej działa w spokoju, według planu, kiedy jesteśmy zorganizowani. Motywowanie do zmiany przychodzi łatwiej kiedy wiemy co chcemy osiągnąć realnie, wiemy dlaczego ten cel jest dla nas ważny, mamy dokładny plan działania, ale jesteśmy elastyczni w jego wykonaniu, dajemy sobie prawo do popełniania błędów i dalszego działania zgodnie z nim. Niestety częściej wierzymy, że człowiek zmotywowany to osoba, która ma dar, budzi się rano i po prostu taka jest zmotywowana, chętna do działania. Motywacja to nie magia, której doświadczają nieliczni i osiągają sukcesy. Człowiek zmotywowany to pracuś! Osoba, która wierzy, że jej cel ma dla niej sens i szuka najlepszych sposobów na jego osiągnięcie, przede wszystkim dla swojej satysfakcji, a nie poklasku. To ktoś kto chce i umie korzystać z różnych metod, wsparcia. To człowiek pracy, a nie narzekania, bo taką podjął decyzję.
    – A ty jaką podejmiesz decyzję?
    – Wierzysz w magię motywacji ludzi sukcesu czy system pracy?
    – Zaczynasz „od poniedziałku” bez planu i w chaosie byle dotrwać do celu?
    – Po pierwszej porażce rezygnujesz z dalszego działania?

W lipcu będziemy odmieniać słowo motywacja przez wszystkie przypadki, ale tak, żeby wspólnie znaleźć jej pokłady w każdej z nas. Twoja motywacja nie musi być taka jak moja, ważne by każda z nas osiągnęła swój cel!

Anna Paluch