20 dni dla stresu

20 dni dla stresu

W czerwcu stawiamy na lepszą relację ze stresem. Chcemy zrobić coś, żeby przestał nas obezwładniać, zmuszać do przejadania się, skupiać naszej uwagi tylko na porażkach, również tych tylko możliwych czarnych scenariuszy. Z jednej strony bez stresu nie da się przetrwać, ale z drugiej strony nasze myśli, przekonania, postrzeganie świata i problemów potrafi go generować niemożliwie dużo.

Przez najbliższe 20 dni chciałabym abyśmy przyjrzeli się stresowi z naprawdę różnych stron, jako reakcji, której najważniejszym etapem jest to na jakim poziomie natężenia, z jakimi emocjami, myślami z nią się zmierzymy.

Przez 20 dni ze stresem będę publikować codziennie wpisy z informacjami i wskazówkami jak okiełznać stres, jak spróbować się z nim zaznajomić, jeśli na przyjaźń za wcześnie. Skoro nie możemy czegoś pozbyć się z naszego życia, powinniśmy postarać się zmienić do tego nastawienie inaczej ciągle będziemy walczyć. Część wpisów już kiedyś pojawiła się na stronie, ale są one tak ważne, wspierające i rozjaśniające temat stresu, że chciałabym je powtórzyć i rozwinąć skoro mamy ku temu okazję.

Na dokładkę pojawią się 3 podcasty dedykowane stresowi, gdzie podzielę się z wami moimi doświadczeniami na temat zmieniającej się relacji ze stresem. Tak, jestem osobą, która w nowych sytuacjach mocno się stresuje!

Jak skorzystać z cyklu 20 dni dla stresu?

  • Warto być na bieżąco ze wszystkimi wpisami, bo ich kolejność też ma znaczenie.
  • Warto odnosić informacje i wskazówki do swojej relacji ze stresem, dlatego przyda się kilka minut na refleksje i uważne czytanie wpisów. Odnieś się do doświadczeń z przeszłości i zastanów jak możesz wykorzystać przeczytane wskazówki w teraźniejszości, w swoim przypadku, bo przecież jesteśmy bardzo różni.
  • Nic z czytania, bez działania. Wpisy na koniec zawierają rozwojowe pytania, które warto przed sobą postawić i spróbować wprowadzić sugerowaną zmianę w życie, w reakcje na kolejny pojawiający się w życiu stres. Żadna zmiana sama się nie dokona, to ty jesteś sprawcą, w tobie są największe pokłady tych wszystkich zasobów, o których mowa w artykułach. Aż żal nie skorzystać!
  • Nie zakładaj z góry, że ty jesteś niereformowalnym zestresowanym z natury człowiekiem, to zamykanie się na możliwe doświadczenia, a tylko aktywna postawa daje szansę na zmianę.
  • Na koniec projektu wróć do tego tekstu i odpowiedz sobie na kilka pytań:

    1. Czym dla mnie jest stres? Jaka jest moja definicja stresu?
    2. Jakie wskazówki i informacje były dla mnie najważniejsze? Co zapamiętałam i z czego chce korzystać?
    3. Jak zamierzam radzić sobie ze stresem w sytuacji kryzysowej?
    4. Jak wygląda moja lista czynności, które pomagają mi wrócić do równowagi, odzyskać energię, wyregulować emocje?
    5. Jaka jest moja złota myśl, ulubiony cytat dotyczący stresu?

Zmierzmy się z tematem, który od siebie tak usilnie odsuwamy. Bo przecież nie da się opanować reakcji. Bo przecież ja już tak mam. Bo przecież moje życie to usprawiedliwienie dla ciagłego stresu. Nie chodzi o pozbycie się stresu, marny to trud. Chodzi o egzystowanie ze stresem tak, by nie wyrządzał nam stale krzywdy, by nie wysysał energii. Potrzeba nam więcej spokoju, ukojenia nerwów, regeneracji zasobów. Siła stresu tkwi w stereotypowym postrzeganiu go, w opinii jaką sobie wyrobiłaś na jego temat. Tymczasem opinię można zmienić dzięki wiedzy i świeżemu spojrzeniu.

To co, działamy? Dołączysz?

Na początek napisz w komentarzu, czym dla ciebie teraz, w tym momencie życia jest stres?

Anna Paluch