Co warto planować

Co warto planować?

W obecnych okolicznościach pewnie dobrze byłoby powiedzieć, że lepiej niczego nie planować, bo co ci z twoich planów, kiedy nagle uderzy epidemia. Jednak na przykładzie naszej rzeczywistości teraz okazuje się, że w pewnych sferach życia planowanie jest potrzebne i ważne.

Planowanie jedzenia

Naszym marcowym tematem jest planowanie i wyznaczanie celów. Nie mogłabym nie wspomnieć więc o planowaniu związanym z żywieniem, a to jest ważna sprawa pod wieloma kątami.

Po pierwsze, planowanie posiłków. Dlaczego to takie ważne? Mając plan, a więc przynajmniej jeden sposób na działania łatwiej nam je wykonać. Plan sprawia, że nie musimy się denerwować, zastanawiać, podejmować na szybko decyzji dotyczących co i kiedy zjemy. To w dużej mierze ułatwia zdrowe odżywianie, bo będąc pod presją czasu i głodu nasze wybory żywieniowe często nie należą do najzdrowszych, kiedy wybieramy to co szybkie lub gotowe. Planowanie sprawia, że nie musisz decydować, a to wzmacnia, a przynajmniej nie wyczerpuje tak bardzo twoich pokładów siły woli. Jest więc duża szansa, że zostanie ci więcej energii na kontynuowanie zdrowych działań.

Wyobraź sobie, a najlepiej sprawdź i porównaj, twoje odżywianie i samopoczucie w dniu, w którym masz zaplanowane posiłki, które przyrządzisz, z dniem, kiedy działasz w chaosie i wymyślasz co zjesz dopiero podczas przygotowywania.

Po drugie, planowanie zakupów, a raczej świadome i mądre zbieractwo. W dobie epidemii nauczyliśmy się robić zakupy na zapas, aż za bardzo i często niezbyt mądrze i ekonomicznie. Wiadomo, sytuacja wyjątkowa i tak wiele stresu skłania nas do przesady. Jednak umiejętne robienie zakupów na zapas to nawyk, który warto w sobie wypracować. Tak naprawdę, żeby zdrowo zjeść nie potrzeba nam dużo. W awaryjnej sytuacji jeśli mamy w domu kasze, zamrożone mięso, strączki, a nawet mrożone warzywa, dobrą oliwę i trochę przypraw jesteśmy w stanie wyczarować wiele pysznych potraw. Awaryjne puszki tuńczyka czy fasoli, pomidorowa pulpa, makaron i obiad gotowy. Bardzo nie Lubie wyrzucać żywności, więc trzeba to robić z głową, ale można zrobić naprawdę dużo zdrowych, dietetycznych obiadów w 30 minut z domowych zapasów. Jeżeli dbamy o regularną dostawę świeżych warzyw to już będzie idealnie.

W obecnej sytuacji to pytanie pewnie nie na miejscu…. Ale generalnie czy dbasz o to, aby w domu były podstawowe produkty, proste o długim składzie, które pomogą w sytuacji, kiedy nie zaplanowałaś jadłospisu?

Planowanie aktywności fizycznej

Można wybrać dwie formy działania w kontekście aktywności fizycznej, a każda z nich wymaga częściowo planowania. Możesz zaplanować dokładnie harmonogram twoich ćwiczeń w tygodniu, biorąc pod uwagę inne zajęcia i plan tygodnia. Po co? Po to, by przede wszystkim, nie odwlekać działania na kolejne dni tygodnia. Ważna jest regularność, a nie nadrabianie wszystkiego co zaplanowane w sobotę i w niedziele, kiedy właściwie to czas na inne plany. Twój plan musi być zapisany, a ty powinnaś znaleźć sposób na odhaczanie kolejnych wykonanych działań. Harmonogram w głowie się nie liczy! Będzie bardziej skutecznie jeśli zapiszesz na kartce lub w aplikacji. Takie wcześniejsze planowanie pomaga wybrać na trening dni, w których będziesz mieć więcej czasu i energii, bo np. nie masz dodatkowych zajęć, spotkań, które mogą się przedłużyć. Wybieranie się na trening z doskoku sprawia, że zawsze znajduje się coś ważniejszego.

Jeżeli z planowaniem naprawdę jeszcze ci nie po drodze, możesz wybrać opcje z założeniem, że w ciągu miesiąca masz do wykonania jakąś liczbę konkretnych działań – trening, spacer, pływanie, rozciąganie. Określ ile razy wykonasz poszczególne jednostki i stwórz tablicę, gdzie będziesz zaznaczać, ile jeszcze ci zostało. To mogą być np. samoprzylepne karteczki w różnych kolorach, które będziesz odklejać tak jak robi to Dr Lifestyle.

Zastanów się jaki plan (minimum jeśli zaczynasz) możesz ustalić? Czy twoja praca i obowiązki, sprawiają, że dokładny harmonogram będzie miał sens, a może nigdy nie wiesz jak ułoży się tydzień i wolisz luźniejszą wersję?

Planowanie codzienności

Planowanie tygodnia pod względem zadań, obowiązków, przyjemności (!!!), aktywności i jedzenia to najlepsze co możesz zrobić dla swojego zdrowia fizycznego i psychicznego. Koniec. Kropka. Wiem, że przy dzieciach, pracy wpadają nagłe granaty pełne kryzysu i robią rozpierduchę. Bo choroba, bo poprawki, po przełożone spotkania. Dobra, ale chyba łatwiej to ogarnąć, kiedy masz mniej więcej zaplanowany tydzień i ewentualnie przełożysz godzinę dla siebie i zamiast tego popracujesz lub pojedziesz do apteki, niż gdy probujesz ustalać nowe terminy nie wiedząc co czeka cię jutro. Planowanie naprawdę odbiera nam wiele stresu, którego i tak nam nie brakuje. Planowanie przede wszystkim zapobiega pretensjom do siebie, że o czymś zapomnieliśmy lub pretensjom kogoś, że o czymś zapomnieliśmy. Nie wiem, co gorsze? Świetnie jest planować miesiąc, ale zacznij od tygodnia i zobacz jak to jest.

Zastanów się, czy w niedzielę myślisz tylko o poniedziałku czy o całym nadchodzącym tygodniu? Przygotowujesz się na kolejny tydzień? Planujesz zadania, obowiązku, jadłospis, zakupy, czas na przyjemności?

Planowanie oszczędności

Planowanie dotyczące finansów jest bardzo ważne, o czym boleśnie przekonywujemy się obecnie. Warto oszczędzać! Generalnie dlatego, że niektóre kryzysy spadają na nas nagle, pojawia się epidemia, choroba, cokolwiek co wyklucza nas z pracy przez dłuższy czas, ale nie pozbawia wielu opłat stałych. Zamiast w tym czasie zadbać o siebie, zamartwiamy się, zresztą słusznie o to, jak przetrwamy. Warto oszczędzać indywidualnie. Bez względu na to w jak stałym i pewnym związku jesteśmy, niezależność finansowa jest jedną z kluczowych wartości. Dlaczego? Po pierwsze naprawdę nie wiesz co się wydarzy i czy wasz związek naprawdę jest „aż do śmierci”. Nawet jeśli czytając to przewracasz oczami. Po drugie niezależność finansowa daje wolność albo raczej równość nawet w idealnym związku. Dzięki temu łatwiej być asertywną i zadbać o swoje potrzeby, nie chodzi tu o samo wydawanie pieniędzy, ale o poczucie pewności w związku. Kobieta opiekuje się dziećmi i domem, a mężczyzna zarabia… A co jeśli dzieci się nie pojawiają? Co kiedy dorosną?

Warto dobrze zastanowić się nad tym, czy brak niezależności finansowej jest dla mnie wygodą w związku czy mnie blokuje i sprawia, że czuje się gorsza, po prostu.

Planowanie przyszłości

Planowanie przyszłości w kontekście najbliższego tygodnia ma znaczenie, tak samo jak plany na kolejne 2 czy 5 lat. Dzięki temu rozwijamy się, czasem wychodzimy ze swojej strefy komfortu. Dzięki temu orientujemy się, że nie zawsze już będzie tak, jak jest teraz i co wtedy? Czego chcesz od życia? Na czym ci zależy i jak możesz próbować do tego dążyć? Znów pojawi się zarzut, że mogą wystąpić nagłe kryzysy, które totalnie zmienią twój plan. Dobrze, mogą się pojawić, ale nie muszą, a twój plan może się spełnić, jeśli zaczniesz nad nim pracować już teraz. Często boimy się planować, wmawiając sobie i innym, że to nie ma sensu, bo się nie uda, bo jak planujemy, to mamy pecha. Generujesz pecha, kiedy tak myślisz, jeśli z góry zakładasz, że lepiej żyć z dnia na dzień i cieszyć się, że się przetrwało. To planowanie, dążenie do celów sprawia, że tak naprawdę wzrastamy, to buduje najlepszą tarczę ochronną na wszelkie kryzysy, kiedy się mierzymy z trudnościami. Żeby nabyć odporność psychiczną, trzeba o nią zadbać, a czasem trzeba się uodpornić, przeżywając gorszy czas.

Planowanie przyszłości i dążenie do spełnienia tych celów, zapewnia nam nowe przeżycia, a przecież o to chodzi w życiu, by czuć, że się żyje?

Wierzę, że planowanie ma sens. Buduje w nas ciekawość, daje nam poczucie celu, pomaga odnaleźć się lepiej w nowych, trudniejszych sytuacjach. To nasza instrukcja działania, a przecież instrukcja bywa przydatna nawet przy składaniu skandynawskim mebli…

A ty planujesz? Starasz się planować? A może kochasz i odnajdujesz się w chaosie?

Anna Paluch
Latest posts by Anna Paluch (see all)