Leśna kąpiel dla ciała i ducha

Nikt mnie nie musi przekonywać do zbawiennego wpływu na nasze ciało i ducha jakie ma obcowanie z naturą. Ukojenie, uspokojenie, możliwość oddychania pełną piersią, świadomie, to tylko niektóre zalety, wiem bo mieszkam na wsi i na szczęście mogę mieć to prawie codziennie. Odkrycie czym jest leśna kąpiel i w jaki sposób się ją praktykuje jest jednym z naszych listopadowych wyzwań. Jesienny las świetnie się do tego nadaje. Dzisiaj natomiast chciałabym przekonać was, że są ku temu i naukowe argumenty.

Shinrin-yokuczyli leśna kąpiel to znana od dziesiątków lat tradycja nawiązywania relacji z naturą i jest filarem kultury Japonii. Dobrze wiemy jak ważna w kulturze wschodu jest dbałość o duchowość, która poprzez nawiązywanie czy odbudowywanie więzi z naturą może być zaopiekowana. Dla Japończyków to również sposób na walkę z przepracowaniem. „Karoshi” oznacza z japońskiego śmierć z przepracowania, a shinrin-yoku, czyli kąpiele leśne mają temu zapobiegać. Sztuka kąpieli leśnych jest coraz bardziej popularyzowana również na zachodzie, głównie dzięki M. Amosowi Cliffordowi autorowi książki „Kąpiele leśne” (Wydawnictwo Kobiece) i założycielowi Association of Nature and Forest Therapy Guides and Programs (Stowarzyszenie Przewodników i Programów Przyrodniczych i Terapii Leśnej). Autor książki wymiennie stosuje trzy terminy: kąpiele leśne, shinrin-yoku oraz terapia leśna, co w polskim przekładzie wskazuje na najważniejsze funkcje tej tradycji: regenerację i wsparcie.

Terapia lasem i leśna kąpiel

Terapia lasem przywodzi nam na myśl kryzysy i cierpienie, z którymi łatwiej jest sobie poradzić w sprzyjającym i wspierającym środowisku. Las może być przewodnikiem do lepszego poznania siebie, dzięki niemu w spokoju i samotności możemy czerpać wszystkimi zmysłami dary lasu. Część książki to praktyczne ćwiczenia, na każdy zmysł i każdy żywioł lasu. Taka terapia lasem oprócz funkcji wsparcia w trudnych chwilach może być również fantastyczną przygodą w samopoznaniu z wykorzystaniem wszystkich…7 zmysłów. Tak, autor wlicza również propriocepcję (czucie głębokie ciała) i interocepcję (świadomość funkcji wewnętrznych). Terapia lasem uczy uważności na wszystkie detale, dźwięki, kolory, fale, które rozchodzą się w lesie. Dzięki tym ćwiczeniom, możesz być później bardziej skupiony i uważny na pozostałe aspekty życia.

Kąpiel leśna kojarzy nam się z przyjemnością i możliwością odpoczynku. Tak jak fale rozchodzą się w wodzie, podobnie w środowisku lasu rozchodzą się fale natury. Kąpiel leśna to wykorzystanie barw, dźwięków, odczuć z ciała podczas dotykania mchu, czy zanurzenia ręki w strumyku do całkowitej regeneracji i rozluźnienia.

Potrzebujesz twardych dowodów, że uważny leśny spacer, poddanie się tej terapii i wypełnienie planu ćwiczeń ma sens? Nie ma problemu, badacze przyglądają się temu zjawisku. Badania dr. Qing Li, eksperta w dziedzinie medycyny leśnej oraz autora książki „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych” (Wydawnictwo Insignis) dowiodły, że obcowanie z drzewami może obniżać ciśnienie krwi, zmniejszać stres, zwiększać energię życiową i pobudzać układ odpornościowy. Natomiast Margaret Hansen po zbadaniu osób zażywających kąpieli leśnych wymieniła następujące korzyści: zmniejszenie nasilenia lub częstości występowania depresji, lęku i innych zaburzeń nastroju; większe odprężenie psychiczne; napływ wdzięczności, bezinteresowności i zachwytu. Wykazano również spadek natężenia ruminacji (natrętnych myśli) u osób cierpiących na depresję, korzystających z terapii lasem.

Książka jest pierwszym sposobem na zagłębienie się w kąpiel leśną. Las to terapeuta, jego rola polega na przebudzeniu zmysłów, zachęceniu cię do zanurzenia się w naturę, bo w lesie jest wszystko co może się przydać. Przewodnicy wykwalifikowani, czy wiedza przekazana w literaturze pomagają zwolnić tempo i pozostać obecnym, zwłaszcza ćwiczenia będą w tym pomocne.

„Pewna kobieta eksplorująca pokoje zmysłów w kanadyjskim lesie znalazła jeden z nich na błotnistym brzegu strumienia. Zawołała tam pozostałych uczestników spaceru, którzy dołączając tam do niej, jeden po drugim przechodzili inicjację polegającą na pomalowaniu twarzy błotem. Tak oto kąpiel leśna spotkała się ze sztuką ciała.”

Zalety obcowania z lasem

  • Zmieniające się pory roku najlepiej obrazuje las i jego kolory. Pokazuje nam jak szybko i nieubłaganie mija czas, a z drugiej strony, ile może być w tym piękna. Las zachęca do tego, żeby zwolnić, przypomnieć sobie w jakim miejscu jesteśmy i czy zauważyliśmy mijający czas.
  • W lesie możesz ćwiczyć uważność i korzystanie ze zmysłów, bo las to specyficzne: zapachy, dźwięki, widoki, kiedy wypatrujemy zwierząt lub grzybów, odczucia, gdy brodzimy wśród liści. Jeśli chcesz wykorzystać dary lasu musisz się skupić i wyciszyć, nie wiele jest innych miejsc, gdzie możesz zrobić to w spokoju.
  • Długi spacer przez kolorowy las lub mglisty i wilgotny wprawia nas w specyficzny nastrój i zachęca do refleksji nad tym, co się wydarzyło czy na wyznaczonych celach. Moje najlepsze pomysły często „nachodzą” mnie w lesie.
  • Kiedy leśna droga prowadzi na jakąś górę, możesz się zrelaksować i poczuć zdobywcą jednocześnie.

Jak praktykować kąpiele leśne?

  • Przejdź się uważnie po dywanie jesiennych liści, które szumią pod stopami. Może odważysz się przejść boso? Nasze stopy są bardzo unerwione, a ich stymulacja oddziałuje na całe ciało.
  • Obejmij mocno drzewo i poczuj więź z naturą. Oddychaj głęboko.
  • Wpatruj się w strumyk, zanurz w nim dłonie. Poczuj chłód wody. Zobacz jaka jest (mam nadzieję) czysta.
  • Obserwuj ślady na ziemi, zastanów się do kogo należą. Nie bój się lasu, ale bądź dla niego dobra.
  • Poszukaj darów lasu: kasztany, kolorowe liście, żołędzie, trawy, szyszki. Każda pora roku może cię czymś obdarować.
  • Wskocz do kałuży, jak dziecko. Pozwól swoim dzieciom to robić!
  • Wyjdź na drzewo, na najniższą gałąź, ale zachowaj bezpieczeństwo.
  • Usiądź na pniu i posłuchaj dźwięku lasu.
  • Dotknij mchu. Bardzo podobała mi się historia Damiana Parola o odchudzającym mchu, przeczytaj koniecznie. Tak też możemy korzystać z natury.

Każdy z nas czasem potrzebuje się schować i pobyć tylko ze sobą, las do dobre miejsce. Kąpiel leśna, tak jak ta tradycyjna może być sposobem na zwolnienie, odprężenie się. Oddalamy się od natury, coraz bardziej jej szkodzimy. Odgradzamy się od niej betonowymi murami i technologią. Bez natury nie ma nas, warto poświęcić jej czas i uwagę. Najważniejsze to uwierzyć, że coś może nam pomóc.

Wiesz, las to również schronienie, miejsce gdzie można odważnie pozwolić sobie na eksplorowanie. Pod tym względem to bardzo terapeutyczna funkcja kąpieli leśnych, otwarcie się na możliwości, na czynności, których normalnie byśmy się nie odważyli, na poszukanie w sobie wewnętrznego dzieciaka, który skacze po drzewach, smaruje się błotem i rozpryskuje wodę z kałuży. Pozwolisz sobie na to? Skorzystaj z pięknego i pomocnego przewodnika „Kąpiele leśne. Jak czerpać zdrowie z natury.” M. Amosa Clifforda.

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.
Anna Paluch

Latest posts by Anna Paluch (see all)