Uważajmy na słowa, nie tylko w Święta

Właściwie już godziny dzielą nas od spotkań rodzinnych przy wspólnym, zastawionym stole. Dzisiaj chciałabym nam na te nadchodzące Święta życzyć uważności na naszych bliskich, bo troska może mieć różne oblicza. A wsparcie nie dla wszystkich oznacza to samo.

Wydawać by się mogło, że każdy z nas wyczekuje tych spotkań, ucztowania i czasu spędzonego w gronie rodziny. Jednak po ostatnim spotkaniu grupy wsparcia dla osób z zaburzeniami odżywiania, przekonałam się, jak wiele wątpliwości mogą wywołać te rodzinne spotkania, jak wiele trudnych emocji i myśli kłębi się w tym czasie w głowach dziewczyn. Naszła mnie refleksja, że o ile w ich wypadku ten poziom napięcia jest dużo wyższy, tak dla wielu z nas, bardziej wrażliwych osób, które się zmagają z różnymi problemami to też może być trudny czas. Trudny czas w rozmowach. Pokaże wam to na przykładzie doświadczeń moich dzielnych dziewczyn z grupy.

Ostatnie spotkanie poświęciłyśmy na dyskusję i dzielenie się swoimi emocjami, obawami i oczekiwaniami związanymi z czasem świątecznym. Dla wielu osób ten czas łączy się ze spotkaniami z rodziną, z którą widują się rzadko, a co za tym idzie zmiany w wyglądzie mogą być dostrzeżone i komentowane. Obawy, które byłyby wyrażane najczęściej dotyczyły oczywiście „przymuszania” do jedzenia powiązane z dodatkowymi komentarzami, że przecież w Święta można, czy bez zrozumienia dla zasad np. wegetarianizmu. Kolejna pojawiająca się obawa dotyczy komentarzy wyglądu, zwłaszcza dla osób, które wychodząc z choroby przytyły, ważąc normalnie. Ta norma jest w rodzinie szeroko komentowana, najczęściej z użyciem zwrotu „w końcu dobrze wyglądasz”. Niestety być może intencja jest właściwa jednak znaczenie jakie nada temu komunikatowi osoba chora jest związane z jej obawami. Dobrze, czyli jak? Grubo?

Często możemy nie zdawać sobie sprawy, że w naszym bliskim otoczeniu, w końcu zdarza się, że spotykamy się raz do roku, jest osoba która choruje, dlatego uważajmy na słowa. Zresztą w tej kwestii przyjmijmy generalne założenie, że poruszanie pewnych tematów jest po prostu wścibstwem, ponieważ jeśli osoba nam o tym nie powie, nie wiemy być może jakie jest źródło problemu, które my z lekkością i żartobliwie komentujemy. Natomiast jeśli dla ciebie taka uważność jest normą, zwracaj uwagę innym na zachowanie wobec pozostałych członków rodziny. Naprawdę z bólem serca słuchałam opowieści, w których na niemiłe komentarze nie zareagowali np. rodzice. Zmiana pewnych tendencji zaczyna się od naszego własnego podwórka. Czasem trzeba stanowczo odpowiedzieć, wtedy ta osoba zastanowi się może kolejny raz przy komentowaniu. Trzeba wspierać tych wrażliwszych, na których skupia się często uwaga rodziny, bo są dobrym tematem do dawania złotych rad. Oni często są tak przytłoczeni lub powstrzymują łzy, dlatego sami się nie obronią. Jeśli wyrażamy swoją niechęć do komentowania albo odmowę uprzejmie, ale stanowczo nikt nie powinien się czuć urażony, bo mamy do tego ŚWIĘTE prawo!

Pamiętaj!

Osoba w twoim otoczeniu może cierpieć na zaburzenie odżywiania lub starać się pozbyć zbędnych kilogramów, w związku z tym krążenie ciągle wokół jedzenia i namawianie do kolejnych potraw może sprawić, że złamie swoje zasady, które odbiją się na jej zdrowieniu lub poczuciu własnej wartości później. Osoba w twoim otoczeniu nie jest w ciąży, bo ma inne priorytety w życiu niż ty, ale też mogą to być kwestie medyczne, ale każdy przypadek to sprawa tylko i wyłącznie tej pary. Osoba w twoim otoczeniu może i by znalazła sobie chłopaka, ale być może cierpi na depresje lub wypalenie zawodowe i ma problem z utrzymaniem relacji. Osoba w twoim otoczeniu tyje, nie dlatego, że jest w ciąży lub się rozleniwiła, ale być może jest chora i zażywa leki albo ma problemy hormonalne. Po prostu pewne tematy nie powinny cię obchodzić do czasu, aż sama osoba zechce o nich opowiedzieć. Tyle w temacie.

Dlatego!

Komunikuj się neutralnie, poruszaj tematy bezpieczne. Jeśli chcesz plotkować poszukaj informacji na pudelku, a nie wykorzystuj swojego podwórka, to może kogoś zranić. Uważaj jak wyrażasz komplementy, komentuj ubiór i wygląd w konkretnym stroju. Używaj odpowiednich słów: pięknie, ładnie, niekoniecznie dobrze (to wskazówka głównie w przypadku osób z zaburzeniem odżywiania).

Z drugiej strony, pamiętajmy, że mamy prawo odmówić np. kolejnej porcji. Mamy prawo nie jeść jakiegoś produktu. Mamy prawo do zamknięcia tematu, który nie jest dla nas komfortowy. Oczywiście czasem warto obrócić coś w żart lub odpowiedzieć, ale nie każdy z nas jest mistrzem ciętej riposty, zwłaszcza w stresie. Miej przy sobie osobę co, do której jesteś pewny, że będzie dla ciebie oparciem. Weź głęboki oddech i pamiętaj, że ta osoba nie wie o tobie wszystkiego, być może ma dobre intencje, ale dla ciebie jakiś temat jest ważny i nieproporcjonalnie mocno cię porusza. Przyjmij to bezpieczne założenie i odpuść nerwy. 

I najważniejsze nie zmuszaj się do przeżywania tego czasu według scenariusza kogoś innego. Czasem bliżej nam do osób, które sami sobie wybraliśmy na życiowej drodze niż do tych z przydziału, z którymi łączą nas jedynie więzy krwi. Mamy prawo przeżyć życie tak jak chcemy, a tym bardziej Święta. Nie uszczęśliwiajmy wszystkich na siłę, zapominając o sobie. 

Kochani, życzę nam spokoju, zdrowia i poczucia, że jesteśmy szczęśliwi tu i teraz, w te Święta. W nowym roku niech nam nie zabraknie siły i czasu do spełniania wyznaczonych celów, bo to my jesteśmy ich napędem. Może symbolicznie zamknijmy, co powinno zostać zamknięte i otwórzmy się na nowe. Niech nowy rok będzie lepszy od mijającego. Bądźmy dla siebie naprawdę wspierający, bo wielu z nas tego wsparcia potrzebuje na codzień, ale i od Święta. 

 

Anna Paluch

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.
Anna Paluch
PODZIEL SIĘ!
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someoneShare on Google+0Pin on Pinterest0