20

Projekt Nowe ciało – 80 dni do lata zgromadził wokół siebie rzeszę wspaniałych kobiet, które chcą regularnie uprawiać sport. Na facebooku powstała prężnie działająca grupa, której uczestniczki wspierają się wzajemnie w dążeniu do swoich celów. Zgodziły się, abym przytoczyła ich wypowiedzi, które mogą zainspirować Cię do dołączenia do naszej społeczności aktywnych kobiet. 

Wpływ sportu na zdrowie

  • U mnie poza poprawą sprawności fizycznej, nastąpiła poprawa samopoczucia a przede wszystkim bóle migrenowe występują coraz rzadziej.
  • Mam jeszcze sporo do zgubienia, ale od ponad roku nie złapałam żadnego przeziębienia. No i chce mi się chcieć.
  • Tak jak napisała poprzedniczka, „chce mi się chcieć”, jestem zadowolona, uśmiechnięta, mam powera. 
  • Zauważyłam to samo! Więcej mi się chce, więcej robię, rozwijam się się i bardzo się tym wszystkim cieszę. Mam dużo energii i znów dostrzegam drobiazgi, doceniam je i celebruję. Oczywiście czuję się lepiej fizycznie, poprawiła się sprawność i kondycja. Nabrałam radości życia. Ale to tez dzięki Wam, drogie Dziewczyny i dzięki temu programowi.

Poprawa samopoczucia

  • Ostatnio biegi, których się podjęłam dają mi poczucie lepszego kontaktu z samą sobą, poczucia efektywnie spędzonego czasu, a w dalszej perspektywie zadowolenia z wyglądu i poprawy własnej kondycji fizycznej…
  • Ja uwielbiam ćwiczyć na siłowni, lubię ten ból mięśni i podnoszenie kolejnej poprzeczki poprzez np. zwiększenie ilości powtórzeń. Daje mi to poczucie spełnienia i zadowolenia z samej siebie. Czasami idę na trening po bardzo ciężkim dniu, zmęczona, smutna i wściekła, ale wracam z niego z tzw. bananem na twarzy. To chyba właśnie te endorfinki.
  • Ja lubię uczucie lekkości i dobrze wykonanego zadania po treningu. Lubię, gdy czuję, że moje ciało lepiej działa, nie jest „zastane”, rozwija się powoli. Jeśli wiem, że danego dnia nie czeka mnie jeszcze coś dużego do robienia, to lubię się porządnie zmęczyć na siłowni, wskoczyć pod prysznic i taka zmęczona i świeża jechać do domu.
  • Określę to takim bajkowym zwrotem ” MAM Tę MOOOCCCCCCC „.
  • A to odczuwam od niedawna. Wcześniej miesiącami ćwiczyłam lub próbowałam biegać bez cienia przyjemności. Ostatnio po każdym treningu czuję moc, zadowolenie i chęć na więcej. Nie zawsze idzie mi tak, jak bym tego chciała, ale po każdym treningu czuję się jakbym góry mogła przenosić. Nie wiem, co spowodowało tę zmianę, ale bardzo się z niej cieszę. Stare treningi bez radości były straszne.
  • U mnie nowość bo gdy przez parę dni w tygodniu nie mam jakiegoś sportu (zajęcia na siłowni, basen, za dużo ominiętych treningów), to nie tyle, że mnie gryzie sumienie, ale czuję, że ciału też czegoś brakuje.
  • Ja również po ćwiczeniach mam tyyyyle energii! Mogę góry przenosić.I zauważyłam też, że ten efekt utrzymuje się również w te dni, w które nie ćwiczę. Jestem wesoła, pełna energii, mam wrażenie, że mogę wszystko. Bo skoro potrafię przekraczać swoje granice na treningu, to i w innych sytuacjach się uda. Jakoś tak łatwiej to wszystko przychodzi i o wiele więcej chcę się robić.

Jak podkreślasz zmiany w wyglądzie?

W ankiecie, która pojawiła się na grupie, Kobiety odpowiedziały, że największym motywatorem jest dla nich poprawa wyglądu. 

  • … lubię sukienki i szpilki. Lubię eksponować nogi w wysokich obcasach.
  • Ja mam zwyczaj ubierać się tak, żeby czuć się ładnie, swobodnie i kobieco. Dlatego w mojej szafie królują marynarki i koszule, a szpilek m kilkanaście par i wciąż kupuje nowe. Pierwszy raz naprawdę szczupło i ładnie poczułam się w sukience, dlatego ich też kółka ostatnio dokupiłam a cel osiągnę jak zmieszczę się w końcu w czerwona sukienkę, która tylko raz była na mnie dobra, dam znać jak się zmieszczę. 
  • Co do opalenizny: polecam rajstopy w sprayu Sally Hansen – są rewelacyjne! A drugi – łatwiejszy w użyciu to Bielenda Color Control, Body Perfector CC Cream 10 in 1 (Multifunkcyjny krem korygujący do ciała). Kiedyś nie używałam takich produktów, ale raz spróbowałam i… przepadłam.

Co jeszcze Cię motywuje do ćwiczeń?

  • Ostatnio jest to poprzedni udany trening. Gdy tego brakuje, ratuję się artykułami w Internecie o danej dyscyplinie, o treningu czy czyjejś pasji do sportu. Motywuje mnie mój plan dojścia do zdrowia, prawidłowej wagi. Wygląd mnie nie motywuje tak bardzo, bo nigdy nie byłam szczupła i nie wiem jak to jest. Dowiem się za 27kg :) Motywuje mnie też mój mąż (…). Jak widać, chwilowo więcej tej motywacji jest wokół mnie, niż we mnie samej. Mam nadzieję, że kiedyś sama sobie będę wiatrem i pęd znajdę w swoim wnętrzu
  • Mnie motywują kilogramy, które już zrzuciłam i… perspektywa wizyty kontrolnej u dietetyczki. Doraźnie działają też filmiki typu „This girl can” .
  • Zrobiłam sobie skarbonkę i po każdym treningu wrzucam do niej określoną kwotę. Chęć dołożenia czegoś do skarbonki motywuje mnie do wyjścia z domu, a efekty treningów widzę na swoim ciele oraz w zapełniającym się słoiku. Przy okazji będę musiała pieniądze na nowe ubrania, buty itp. Warunkiem wykorzystania pieniędzy jest sportowy cel. Drugim motywatorem są audiobooki zamiast muzyki. Ciekawość dalszej akcji w książce skutecznie wygania mnie na trening.

Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, a czasem rzuca kłody pod nogi. Projekt Nowe ciało – 80 dni do lata pozwala wzmocnić motywację i złapać kontakt z innymi kobietami. Dołącz do nas – nigdy nie jest za późno na zmianę.

Monika Grobelna

Monika Grobelna

Jestem pełną pozytywnej energii propagatorką zdrowego stylu życia we wszystkich jego aspektach. Skupiam się na tym, aby brać odpowiedzialność za swoje zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Efekty moich działań, widoczne gołym okiem, zachęcają innych ludzi do potraktowania poważnie swojego ciała, duszy i umysłu. Jako początkujący coach, jak również jako maniaczka aktywnego i pełnego przyjemności życia, chcę pomagać ludziom znaleźć w nich to, co najlepsze..
Monika Grobelna

Latest posts by Monika Grobelna (see all)

PODZIEL SIĘ!
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someoneShare on Google+0Pin on Pinterest0