W naszym domu króluje amarantus – pod każdą postacią, jaka jest dostępna w sklepach. Pokochaliśmy go nie tylko dlatego, bo jest tak bardzo zdrowy, doskonale wpływa na kondycję, odporność, siłę, a nawet umysł. Amarantus jest po prostu smaczny.
Chyba nasza (a szczególnie moja) miłość do amarantusa nie jest niczym zaskakującym. Od wielu miesięcy regularnie udostępniam kolejne przepisy na dania z amarantusem, zachęcam Was do próbowania i eksperymentowania i smakowania. Dostaję też od Was mnóstwo maili – jak wprowadzam amarantus do codziennej diety. Dobrze wiedzieć, że to magiczne ziarno zachwyca i ciekawi nie tylko mnie :-) Postanowiłam zatem napisać Wam, w jaki sposób można błyskawicznie zadbać o obecność amarantusa w diecie. Bo warto!

Dlaczego amarantus?

Jest idealny podczas intensywnego uprawiania sportu, zawiera mnóstwo lekkostrawnej skrobi i białka. Ponadto – żelazo, magnez i nienasycone kwasy tłuszczowe. Dzięki temu niweluje stres, przyspiesza procesy trawienne i pomaga zachować młodość. Zawiera duże ilości lizyny, cysteiny, metioniny i cystryny, dzięki czemu osoby decydujące się na włączenie amarantusa do swojej diety, dostarczają swojemu organizmowi niezbędnych wartości odżywczych. Składniki te zapobiegają zmęczeniu organizmu, wpływają na jego regenerację, budują odporność.
Spożywanie amarantusa jest również zalecane osobom korzystającym z diet – zarówno wegetariańskich, wegańskich czy odchudzających. Bogactwo wartości odżywczych obecnych w amarantusie zapewnia zbilansowaną dietę.

 

1. Amarantus na drogę (do torebki) – w sklepach możesz znaleźć mnóstwo przekąsek amarantusowych, które są nie tylko zdrowe, ale i nie grożą Ci dodatkowymi kilogramami. Zamiast kupowania czekoladowego batonika (ok. 3 zł), kup sobie chlebek amarantusowy, amarantuski czy inne drobne smakołyki w podobnej cenie. Dzięki temu zapewnisz sobie zdrową przekąskę, dostarczysz organizmowi mnóstwo wartości odżywczych i zadbasz o zdrowie. Batonik czekoladowy Ci tego nie da, nawet jeśli bardzo chcesz, żeby było inaczej.

2. Wproś się na kawę (i zabierz amarantusowy przysmak zamiast innych ciastek) – możesz upiec muffinki i zabrać je ze sobą. Możesz kupić ciasteczka amarantusowe, które do złudzenia przypominają przesłodzone sezamki, a są pożywne i odżywcze. Kawa u kogoś to doskonały pretekst na degustację kolejnego amarantusowego smakołyku.

3. Zacznij dzień od amarantusa – dodaj płatki amarantusa do owsianki, zrób sobie własną mieszankę musli, przygotuj sobie jogurt grecki z owocami i amarantusem ekspandowanym (np. z miodem). Taki dodatek ulepsza smak śniadań i ładuje baterie na kilka godzin.

4. Podejmij wyzwanie tygodnia z amarantusem i spróbuj zaprzyjaźnić się z tym ziarnem na poważnie. Przygotuj sobie menu tygodniowe i zadbaj, żeby amarantus pojawił się w co najmniej 3 daniach w ciągu dnia.

5. Zastosuj zamienniki ryżu, ziemniaków, kaszy.

6. Eksperymentuj ze słodyczami – i rób własne. Możliwości jest mnóstwo – możesz przygotować bardzo pożywne energy bars, które skutecznie zaspokajają potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego, a nawet upiec tartę czekoladową. Ogranicza Cię Twoja wyobraźnia.

7. Podrzucaj gdzie się da – do zup kremów, do koktajli, do kaszki dziecka, zagęszczaj sosy – dzięki temu amarantus będzie w Twojej diecie i dostarczy Ci mnóstwo wartościowych składników. W przeciwieństwie do innych produktów, które zwykle się stosuje.

Pycha!

Latest posts by Edyta Zając (see all)