Jakiś czas temu spędziłam mnóstwo czasu porządkując swoje rzeczy i wyrzucając tak wiele niepotrzebnych drobiazgów, ile mogłam. Znasz to uczucie – wokół Ciebie totalny chaos. Niby jest posprzątane, ale przecież ta ilość rzeczy przytłacza. Dlatego właśnie w ramach jednego z minimalistycznych projektów na moim psychologicznym blogu zrobiłam Wielki Przegląd Wszystkiego. Byłoby idealnie gdybym nie chciała pozostawić stosów gazet, które piętrzyły się w każdym kącie – moje inspiracje, ciekawe artykuły, pomysły na urządzenie wnętrz czy na stylizacje, które skradły mi serce. I znalazłam świetne rozwiązanie – zamiast topić się w gazetach, zrobiłam tym wszystkim rzeczom zdjęcia, które trafiły do mojego komputera. Ostatnio wróciłam do przeglądania moich inspiracji i znalazłam. Instyle zaproponował dawno dawno temu przepis na ciasto z truskawkami i bazylią. Zobaczcie, co z tego mi wyszło.

Składniki, które wykorzystałam, aby przygotować ciasto z nadzieniem truskawkowo-bazyliowym:

  • 2,5 szklanki mąki
  • szczyptę soli
  • łyżkę cukru
  • kostkę masła
  • pół szklanki wody
Nadzienie:
  • 1 kg truskawek
  • ok 15 listków świeżej bazylii
  • pół szklanki cukru trzcinowego
  • pół szklanki mąki kukurydzianej

 

Ciasto: Zgodnie z propozycją Instyle, pokroiłam masło w kosteczki po to, aby wyrabianie ciasta było łatwiejsze. Wymieszałam mąkę, sól i cukier bardzo dokładnie, a następnie dodałam do nich kosteczki masła i rozpoczęłam wyrabianie ciasta. Ugniatałam wszystkie składniki, dodając powoli wodę. Gotowe ciasto powinno delikatnie się lepić. Podzieliłam ciasto na dwie części, każdą z nich owinęłam w folię aluminiową i włożyłam do lodówki na pół godziny. W tym właśnie momencie włączyłam piekarnik (180 stopni, grzanie dół i góra).
Gdy piekarnik już był rozgrzany, jedną część ciasta rozwałkowałam i ułożyłam w okrągłej formie (moja miała średnicę 24 cm). Zawinęłam boki ciasta tak, aby były grubsze. Rozłożyłam na cieście folię aluminiową, wsypałam pęczaku (aby obciążyć ciasto) i wstawiłam do piekarnika. Piekłam je przez 15 minut, usunęłam folię z kaszą i piekłam 5 minut. Wyjęłam gotowy spód i dodałam nadzienie.
Nadzienie: usunęłam szypułki z truskawek i wymieszałam owoce z cukrem trzcinowym i pokrojonymi listkami bazylii. Dodałam mąkę kukurydzianą – oprócz świetnego smaku nadzienia, mąka trzyma truskawki razem. Nałożyłam nadzienie na gotowy spód. Następnie zajęłam się drugą częścią ciasta – rozwałkowałam je i pokroiłam na paski o szerokości około 2-3 cm. Ułożyłam paski na nadzieniu i przeplotłam je ze sobą. Za pomocą widelca docisnęłam je po bokach tak, aby paski zlepiły się ze spodem ciasta. Trzy (ostatnie już) paski ułożyłam na obwodzie ciasta.
Wstawiłam ciasto do piekarnika i piekłam około 45 minut (aż paski ciasta zbrązowiały). Gdy było już gotowe (i pięknie pachniało!) udekorowałam je truskawkami.
Nie jestem w stanie powiedzieć Wam, jak pyszne się okazało!

 

 

 

 

 

Latest posts by Edyta Zając (see all)